W przypadku formuły chrzcielnej zamiast jednoznacznego orzekania o pierw- szeństwie lepiej uznać współistnienie obok siebie różnych tradycji. Udzielanie chrztu w imię Jezusa i udzielanie chrztu w imię Trójcy Świętej były dwoma for- mułami, które Kościół stosował, aby ludziom dać możliwość udziału w zbawie- niu11.
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (40) W imię Jezusa • Biblijne • pliki użytkownika koteczek017 przechowywane w serwisie Chomikuj.pl • 17. TOTILA I ŚW BENEDYKT W imię Jezusa Charle Magne PL.mkv, 19. MISJA AUGUSTYNA Z CANTERBURY W imię Jezusa Charle Magne PL.mkv.
W Zasadach Wiary Prorok Józef Smith głosił, że „przez zadośćuczynienie Chrystusa cała ludzkość, przestrzegając praw i obrzędów Ewangelii, może dostąpić zbawienia” 8. Podstawowymi zasadami ewangelii są: wiara w Pana Jezusa Chrystusa, pokuta, chrzest, dar Ducha Świętego oraz wytrwanie do końca.
Podobnie jak Nowy Testament jasno świadczy o nakazie i sposobie, tak również wyraźnie określa znaczenie chrztu. Najbardziej wyczerpująca analiza duchowego znaczenia chrztu została podana w. Rzym. 6,4-13. w. 3: “Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć”. w. 4-5: “Wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci”.
0 likes, 0 comments. Jezus uzdrawia wszystkie choroby dzisiaj tak samo jak wtedy, gdy chodził po ziemi. Dziś jednak robi to poprzez swój Kościół, czyli n..
W świecie, który cały leży w mocy Złego, (pierwszy Jana 5/19,) powszechny pogląd jest taki, że Pan Jezus został ukrzyżowany w piątek, odpoczywał w grobie przez sobotę, po czym zmartwychwstał trzeciego dnia, a więc w niedzielę. Przez długie lata, również ja tak mniemałem. Obecnie jednak zrozumiałem, że pogląd ten kłóci
Jak uzdarawiać w imię Jezusa. Filmik ten przedstawia to, co mnie interesuje od kilku miesięcy – uzdrawianie w praktyce, słowa i moc Jezusa w realu. W zasadzie mam dosyć non sensowych sporów biblijnych czy jest piekło czy nie ma, czy Paweł był apostołem czy nie. Interesuje mnie działanie. Kłótnie o cytaty są dla ludzi próżnych
Jak Uzdrawiać Chorych MAT 8:1-3 Jezus CHCE nas uzdrowić. JAN 14:12 Będziemy czynić większe rzeczy. MAR 16:15-20 Wielkie powołanie. DZ AP 10:38 Jezus uzdrowił WSZYSTKICH, którzy byli dręczeni przez diabła. IZ 49:15 Bóg pragnie nas uzdrowić - my jesteśmy Jego dziećmi. ŁUK 4:18 Mamy wyzwolić "więźniów"; przywrócić wzrok
Modlić się w imię Jezusa oznacza z całą pewnością zostać wysłuchanym: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje (J 16, 23). W imię Jezusa otrzymujemy przebaczenie grzechów, a dusze nasze zostają oczyszczone i uświęcone.
Zgodnie z tradycją izraelską w ósmym dniu po narodzeniu obrzezano Dzieciątko i "nadano mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim poczęło się w łonie (matki)" (Łk 2,21). Imię Jezus (hebrajskie: Jehoszu'a, forma skrócona: Jeszu'a, greckie: Jesus) oznacza: Jahwe pomaga, ratuje.
1LsCU. Słowo Boże powiada: „Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego” (Ew. Jana 1:12) „A to jest przykazanie jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie, jak nam przykazał.” ( 1 list Jana 3:23) „To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny.” (1 list Jana 5:13) Już na wiele tysięcy lat przed narodzeniem się Pana Jezusa Chrystusa prorocy zapowiadali to wydarzenie i był wśród nich także Izajasz: „Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.” (Izajasza 9:5)I tutaj mamy „nazwą go„ Dlaczego? Ponieważ ten, który się narodził jako człowiek był także Bogiem posiadającym wszelką władzę, cudownym doradcą, Ojcem odwiecznym i księciem pokoju. Wierzyć w imię Jego znaczyło wierzyć w to kim On naprawdę jest. Imię Jego oznaczało tożsamość Jego osoby. W Ewangelii Mateusza 1:21 jest napisane: „A urodzi syna i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego.” Bo imię „Jezus” znaczy „Zbawiciel” lub „Jahwe Zbawieniem„ od „JHWH Zbawieniem” odnoszącym się do Boga „Chrystus” z kolei znaczy pomazaniec Pański, namaszczony, posłany przez Boga Ojca do specjalnego celu i to znaczyło imię naszego Pana, które brzmiało i brzmi po dziś dzień: JEZUS CHRYSTUS. Wierzyć w imię Jego to uznać Go naprawdę za tego kim On był i jest bo: „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.” Uznać Jezusa Chrystusa w swoim życiu jako swego Pana: „…spocznie władza na jego ramieniu…” (Izajasza 9:5) „Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. „ (Izajasza 9:6) Jako Zbawiciela – urodzi syna i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego.” i jako Boga – „Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.” „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było było na początku u przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy.” ( 1: „I widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a Ten, który na nim siedział, nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie zaś jego jak płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy. Imię swoje miał wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi, imię zaś jego brzmi: Słowo szły za nim wojska niebieskie na białych koniach, przyobleczone w czysty, biały z ust jego wychodzi ostry miecz, którym miał pobić narody, i będzie nimi rządził laską żelazną, On sam też tłoczy kadź wina zapalczywego gniewu Boga, na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: Król królów i Pan panów.”- odnosi się do Chrystusa. List do Kolosan 1:16-17: „…ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało też jest przed wszystkimi rzeczami i wszystko na nim jest ugruntowane,…” On jest tym prawdziwym Słowem Bożym – „Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków;ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.” ( przez którego przemawiał Bóg Ojciec z nieba i to On JEZUS CHRYSTUS jest jedynym prawdziwym BOGIEM i sam Ojciec to potwierdza: ” lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.” ( „…ponieważ upodobał sobie Bóg, żeby w nim zamieszkała cała pełnia boskości” (Kolosan1:19). „…gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości.” List do Rzymian 9:5 - „…do których należą ojcowie i z których pochodzi Chrystus według ciała; Ten jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.” 1 lis Jana 5:20 – „Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy. My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.” i tak jak sam Pan Jezus Chrystus potwierdza: „Pierwsze przykazanie jest to: Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest..” ( 12:29). Dlatego Słowo Boże powiada:„Tym, którzy wierzą w imię Jego, dal prawo stać się dziećmi Bożymi.” – ( 1:12) i ci, „którzy wierzą w imię Jego mają życie wieczne” - (1 list Jana 5:13). Ci, którzy uznali w Jezusie Chrystusie swego Pana, Boga i Zbawiciela.
Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy — 2008 w08 ss. 11-14 JEZUS często nauczał o modlitwie. W jego czasach żydowscy przywódcy religijni modlili się „na rogach szerokich ulic”. W jakim celu? „Aby ich ludzie widzieli”. Pragnęli być podziwiani za pobożność. Wypowiadali długie modlitwy, ciągle powtarzając te same frazy, jak gdyby „używanie wielu słów” gwarantowało wysłuchanie ich próśb (Mateusza 6:5-8). Jezus oświadczył, że ich wysiłki są daremne, i tym samym pokazał szczerym osobom, czego powinny unikać w modlitwach. Ale nie poprzestał na pokazaniu, jak nie należy się modlić. Uczył, że w modlitwach powinniśmy dawać wyraz pragnieniu, by imię Boga zostało uświęcone, by nadeszło Jego Królestwo i by spełniała się Jego wola. Zapewnił też, że stosowne jest proszenie Boga o pomoc w sprawach osobistych (Mateusza 6:9-13; Łukasza 11:2-4). Za pomocą przykładów pokazał, że nasze modlitwy będą wysłuchiwane, jeśli okażemy wytrwałość, wiarę i pokorę (Łukasza 11:5-13; 18:1-14). Sam zresztą też stosował się do tych zasad (Mateusza 14:23; Marka 1:35). Pouczenia te niewątpliwie pomogły naśladowcom Jezusa modlić się we właściwy sposób. Ale w ostatnią noc swego ziemskiego życia Mistrz udzielił uczniom najważniejszej lekcji dotyczącej modlitwy. „Punkt zwrotny w historii modlitw” Przez większą część ostatniego wieczora przed śmiercią Jezus udzielał zachęt swym wiernym apostołom. Była to stosowna okazja, by powiedzieć coś nowego. „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” — rzekł Jezus. „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie”. Potem dał im pokrzepiającą obietnicę: „O cokolwiek poprosicie w imię moje, ja to uczynię, żeby Ojciec był otoczony chwałą w związku z Synem. Jeżeli poprosicie o coś w imię moje, ja to uczynię”. Pod koniec rozmowy dodał: „Aż do tej chwili nie prosiliście o nic w moje imię. Proście, a otrzymacie, żeby wasza radość osiągnęła pełnię” (Jana 14:6, 13, 14; 16:24). Były to niezwykle ważne słowa. W pewnym dziele nazwano je „punktem zwrotnym w historii modlitw”. Jezus nie sugerował, by odtąd modlić się do niego zamiast do Boga. Wskazał po prostu nową drogę przystępu do Jehowy. Co prawda Bóg zawsze wysłuchiwał modlitwy swoich wiernych sług (1 Samuela 1:9-19; Psalm 65:2). Ale odkąd związał się przymierzem z narodem izraelskim, osoby pragnące być przez Niego wysłuchiwane musiały uznawać, że Izrael jest ludem wybranym. Później, od czasów Salomona, musiały uznawać, iż należy składać Bogu ofiary w świątyni (Powtórzonego Prawa 9:29; 2 Kronik 6:32, 33). Niemniej te postanowienia były tymczasowe. Jak wyjaśnił apostoł Paweł, Prawo nadane Izraelowi i ofiary składane w świątyni stanowiły „cień mających nadejść dóbr, a nie samą ich istotę” (Hebrajczyków 10:1, 2). Ów „cień” miał ustąpić miejsca „rzeczywistości” (Kolosan 2:17). Od 33 roku warunkiem nawiązania więzi z Jehową nie jest już przestrzeganie Prawa Mojżeszowego. U jej podstaw leży okazywanie posłuszeństwa temu, na kogo to Prawo proroczo wskazywało — Chrystusowi Jezusowi (Jana 15:14-16; Galatów 3:24, 25). „Imię, które przewyższa wszelkie inne imię” Jezus, wskazując wznioślejszą drogę przystępu do Jehowy, utożsamił się z wpływowym przyjacielem, za którego sprawą nasze modlitwy mogą być wysłuchiwane przez Boga. Dzięki czemu Jezus może występować w takiej roli? Ponieważ wszyscy rodzimy się w grzechu, żadne nasze uczynki ani ofiary nie mogą nas z niego oczyścić ani dać nam prawa nawiązania bliskich stosunków ze świętym Bogiem, Jehową (Rzymian 3:20, 24; Hebrajczyków 1:3, 4). Ale Jezus złożył w ofierze swe doskonałe człowiecze życie i dał okup za grzechy ludzkości, pilnie potrzebującej odkupienia (Rzymian 5:12, 18, 19). Odtąd każdy, kto tego pragnie, może stać się czystym w oczach Jehowy i przystępować do Niego ze „swobodą mowy” — ale pod warunkiem, że przejawia wiarę w złożoną przez Jezusa ofiarę okupu i modli się w jego imię (Efezjan 3:11, 12). Gdy modlimy się w imię Jezusa, dajemy wyraz wierze w co najmniej trzy aspekty jego roli w urzeczywistnieniu zamierzenia Bożego: 1) Jezus jest „Barankiem Bożym”, którego ofiara stanowi podstawę przebaczenia grzechów. 2) Został wskrzeszony przez Jehowę i obecnie działa jako „arcykapłan”, by udostępniać błogosławieństwa wynikające z okupu. 3) Tylko on jest „drogą” umożliwiającą nam przybliżanie się do Jehowy w modlitwie (Jana 1:29; 14:6; Hebrajczyków 4:14, 15). Zanoszenie modlitw w imię Jezusa jest także wyrazem szacunku dla niego samego. Taki szacunek jest stosowny, ponieważ wolą Jehowy jest, by „w imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano (...) i żeby wszelki język otwarcie uznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga, Ojca” (Filipian 2:10, 11). Przede wszystkim jednak modlitwy zanoszone w imię Jezusa wysławiają Jehowę — Tego, który oddał swego Syna dla naszego dobra (Jana 3:16). Powinniśmy się modlić „całym swym sercem”, a nie w sposób mechaniczny Aby nam ułatwić zrozumienie, jak wzniosłą pozycję zajmuje Jezus, Biblia używa w stosunku do niego różnych tytułów. Dzięki temu dostrzegamy liczne korzyści, jakie jego służba przynosi nam obecnie i jakie przyniesie w przyszłości. (Zobacz ramkę „Wzniosła rola Jezusa”). Jezus rzeczywiście otrzymał „imię, które przewyższa wszelkie inne imię”.* Powierzono mu pełnię władzy w niebie i na ziemi (Filipian 2:9; Mateusza 28:18). Coś więcej niż zwyczaj Jeśli zatem chcemy, by Jehowa wysłuchiwał naszych modlitw, musimy je zanosić w imię Jezusa (Jana 14:13, 14). Ale nie chodzi o to, by z przyzwyczajenia używać formułki „w imię Jezusa”. Dlaczego? Zilustrujmy to przykładem. Gdybyś dostał od kogoś oficjalny list kończący się sformułowaniem „z wyrazami szacunku” lub „z poważaniem”, czy byłbyś przekonany, że nadawca naprawdę uzewnętrznia swoje uczucia, czy też po prostu czyni zadość przyjętym zwyczajom? Posługiwanie się imieniem Jezusa w naszych modlitwach ma głębsze znaczenie niż stosowanie zwrotów grzecznościowych w liście. Mamy się modlić „nieustannie”, ale też „całym swym sercem”, a nie w sposób mechaniczny (1 Tesaloniczan 5:17; Psalm 119:145). Jak unikać posługiwania się wyrażeniem „w imię Jezusa” niczym zdawkową formułką? Warto rozmyślać nad ujmującymi przymiotami Jezusa. Pomyśl, co już dla ciebie zrobił i co jeszcze chce uczynić. W modlitwach dziękuj Jehowie i wychwalaj Go za cudowny sposób, w jaki posłużył się swym Synem. Pomoże ci to jeszcze bardziej ufać w spełnienie się obietnicy Jezusa: „Jeżeli o coś poprosicie Ojca, da wam w imię moje” (Jana 16:23).
Istnieje wiele imion, którymi określano Syna Bożego. Już prorok Izajasz wymienia ich cały szereg: Emmanuel (Iz 7, 14), Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju (Iz 9, 6). Prorocy: Daniel i Ezechiel nazywają Mesjasza „Synem człowieczym” (Dn 7, 13), a Zachariasz powie o Nim: „a imię Jego Odrośl” (Za 6, 12). W Nowym Testamencie św. Jan Apostoł nazwie Syna Bożego „Słowem” (J 1, 1). Sam Jezus Chrystus da sobie nazwy: Syn człowieczy (Mt 24, 27. 30. 37. 39. 44), Światłość świata (J 8, 12), Droga, Prawda i Życie, Dobry Pasterz (J 10, 11; 14, 6) itp. Wszakże imieniem własnym Wcielonego Słowa jest Imię bowiem zostało nadane Mu przez samego niebieskiego Ojca jako imię własne: W szóstym miesiącu (od zwiastowania Zachariaszowi narodzenia św. Jana Chrzciciela) posłał Bóg Ojciec anioła Gabriela do miasta zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef… anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna i nadasz Mu imię Jezus” (Łk 1, 26-31). Św. Mateusz przypomina, że to samo polecenie otrzymał również św. Józef: Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów” (Mt 1, 20-21). Pod tym też imieniem Słowo Wcielone odbiera największą cześć. Etymologicznie hebrajskie imię Jezus znaczy tyle, co Zbawca. Tak więc imię było synonimem posłannictwa, celu, dla którego Syn Boży przyszedł na ziemię. Imię to nadano Synowi Bożemu w ósmym dniu po narodzeniu, który liturgicznie przypada dnia 1 stycznia. Św. Łukasz tak nam krótko opisuje to wydarzenie: Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie (Matki) (Łk 2, 21). Sam Jezus powiedział o swoim Imieniu: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna” (J 16, 23-24). „Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego pili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 17-18). Apostołowie zawierzyli Chrystusowej obietnicy i spełniła się ona na nich w całej pełni. W imię Chrystusa czynili cuda. Św. Piotr do napotkanego kaleki od urodzenia mówi: „Nie mam srebra ani złota, ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!” (Dz 3, 6). Do zdumionego tym cudem tłumu Apostoł mówi: „Przez wiarę w Jego Imię temu człowiekowi, którego widzicie i którego znacie, Imię to przywróciło siły” (Dz 3, 16). To samo wyznanie powtórzy także przed najwyższą Radą żydowską: „Jeżeli przesłuchujecie nas w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że przez Niego ten człowiek stanął zdrowy… I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 10-12). Św. Paweł Imieniu Jezusa oddaje najwyższe pochwały: Uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezus zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych (Flp 1, 8-10). Wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko (czyńcie) w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego (Kol 3, 17). Jako cel swojej całej niezmordowanej działalności apostolskiej św. Paweł wskazuje: Aby w was zostało uwielbione imię Pana naszego Jezusa Chrystusa (Dz 16, 18). Także św. Paweł w imię Jezusa czynił cuda. Do szatana, który opętał pewną dziewczynę, woła: „Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł!” (Dz 16, 18). Kult Imienia Jezus ma więc głębokie uzasadnienie w Piśmie Świętym. Tekstów to potwierdzających można by przytoczyć znacznie więcej (J 14, 13-14; Dz 5, 40-41; 9, 15-16; Hbr 1, 4; Rz 10, 13; 2 Kor 5, 20; Ap 7, 1-11). Św. Paweł tak się rozmiłował w tym Najświętszym Imieniu, że w swoich pismach wymienia je aż 254 razy. Kult Imienia Jezus jest żywy także w tradycji Kościoła. Św. Efrem, ilekroć napotkał to imię wypisane czy wyryte, całował je ze czcią. Orygenes o tym Imieniu pisze: Imię Jezus – to imię Wszechmocnego… To imię Pańskie niech będzie błogosławione na wieki. Św. Jan Złotousty: Imię Jezusa Chrystusa, gdy je uważnie rozważymy, oznajmia nam całe jego dobrodziejstwo. Nie bez przyczyny bowiem zostało nam dane. Jest ono skarbcem tysiąca dóbr. Przepiękny hymn ku czci Imienia Jezus ułożył św. Bernard z Clairvaux: Wszystkie Boże przymioty dają się słyszeć uszom moim na dźwięk Imienia Jezus. Czczym jest wszelki pokarm, gdy tym olejem nie jest namaszczony… Gdy piszesz, nie rozumiem, gdy tam nie czytam Jezusa. Gdy dyskusję wiedziesz i rozmawiasz, nie pojmuję, gdy nie dźwięczy w niej Imię Jezus… Jezus jest miodem w ustach moich, słodką melodią w uszach, radosną uciechą w sercu… Smuci się kto z was? Niech tylko Jezus przyjdzie do jego serca, niech wypłynie na jego usta – a oto wobec światłości Jego Imienia pierzchnie każda chmura i powróci wesele (Sermo 15 super Cantica). Św. Bernardyn ze Sieny nosił ze sobą tablicę, na której złotymi głoskami był wypisany monogram Pana Jezusa i w każdym kazaniu adorował to Imię. Mówił: O Imię Jezusa, wyniesione ponad wszelkie imię! O Imię zwycięskie! Radości aniołów, szczęście sprawiedliwych, przerażenie potępionych… Umysł się miesza, język drętwieje, wargi niezdolne są wyrzec słowo, gdy się ma sławić Najświętsze Imię Jezusa. Syn duchowy św. Bernardyna, bł. Władysław z Gielniowa, każde swoje kazanie rozpoczynał od Imienia Jezusa. W znanym wierszu o Męce Pańskiej każdą nową strofę rozpoczyna tym Najświętszym Imieniem. Kiedy w Wielki Piątek 1505 r. wymawiał Imię Jezus, wpadł w zachwyt i został porwany na oczach słuchaczy nad ambonę. Św. Wawrzyniec Justynian pisze: W przeciwnościach, w niebezpieczeństwach, w lęku – w domu, na drodze, na pustkowiu, na falach – gdziekolwiek się znajdziesz, wszędzie wzywaj Imienia Zbawiciela. Św. Redegunda, bł. Henryk Suzo i św. Joanna de Chantal na piersiach swoich wyryli Imię Jezusa. Św. Ignacy Loyola umieścił w herbie założonego przez siebie zakonu jezuitów monogram imienia Jezus. W wieku XV powstała litania do Imienia Jezus, co dowodzi powszechności kultu tegoż Imienia. Zwyczajem powszechnym we wszystkich niemal językach świata stało się pozdrowienie chrześcijańskie: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Pan Jezus ma jeszcze imię drugie, nadane Mu przez proroków i Jego wiernych wyznawców. Jest nim greckie imię Chrystus (hebrajskie – Mesjasz). Oznacza ono tyle, co „namaszczony” lub „Pomazaniec Pański”. Namaszczano w Starym Testamencie królów i arcykapłanów, a Duchem Świętym byli namaszczeni prorocy. Chrystus Pan jest Królem; jest Kapłanem (por. Hbr 4, 14 – 12, 2); jest także Prorokiem – On bowiem był celem wszystkich proroctw. On również wiele rzeczy przepowiedział: o sobie, jak też odnośnie losów ludzkości i świata. Od imienia Chrystusa otrzymali także imię Jego wyznawcy, najpierw w Antiochii, potem niedługo w całym świecie: W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami (Dz 11, 26). Ojcowie Kościoła i święci wiele razy podkreślali wagę tego Imienia. Tertulian pisze: Chrześcijanin – to drugi Chrystus. Św. Pacjanowi przypisuje się piękne wyznanie: Imię moje – chrześcijanin, nazwisko – katolik. Św. Grzegorz z Nyssy napomina: Jesteś chrześcijaninem, naśladuj Chrystusa… Nie noś tego Imienia na próżno. Podobnie pisze św. Leon I Wielki: Poznaj chrześcijaninie, godność twoją… Pamiętaj, jakiego Ciała jesteś członkiem. Św. Bernard przypomina: Od Chrystusa nazywamy się chrześcijanami… Czyż przeto nie tą drogą, którą podążał Chrystus, i my powinniśmy podążać? Chrześcijanie otrzymali imię od Chrystusa. To zaś zobowiązuje do czynu chrześcijańskiego – byśmy, będąc spadkobiercami imienia, byli również spadkobiercami Jego cnót. Do pierwszych i najpowszechniej spotykanych jeszcze dzisiaj symboli Jezusa Chrystusa należą Jego monogramy. W sztuce starożytnej były one wyrazem osoby. Najdawniejsze pochodzą już z wieku III. Do najdawniejszych należą: I X, co oznacza Jezus Chrystus; X P, co znaczy Chrystus; litery I i X nałożone na siebie, co oznacza Jezus Chrystus; wreszcie najczęściej spotykane monogramy IHS, literę P z nałożoną na nią literą X, co również oznacza Jezus Chrystus. Ostatni symbol ma o tyle jeszcze wymowę, że wyraźnie określa, iż Chrystus stał się naszym Zbawicielem przez ofiarę krzyża. Symbol przedostatni natomiast wywodzi się od czasów cesarza Konstantyna I Wielkiego, kiedy to ów władca kazał na sztandarach swoich wojsk umieścić ten symbol (po roku 313). Najwięcej rozpowszechnił się też on w świecie. Często do tego symbolu dodawano inne, wieniec laurowy jako znak zwycięstwa, litery alfa i omega, co oznacza wieczność i bóstwo Jezusa Chrystusa itp. Od wieku XV bardzo popularny stał się monogram Pana Jezusa, złożony z trzech liter: IHS. Jest to zlatinizowany skrót grecki imion: Iesus Christus. Wreszcie symbolem Pana Jezusa najdawniejszym, bo sięgającym wieku II, jest słowo greckieIchthys („ryba”). Był to umowny znak rozpoznawczy dla chrześcijan w czasie prześladowań. W literach tego słowa chrześcijanie odczytywali skrót greckich słów:Jesous Christos Theou Yios Soter, co znaczy: Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel. W Starym Testamencie tak wielką czcią otaczano imię Boga, że nie wolno go było wymawiać nawet kapłanom. Przy czytaniu publicznym zamieniano imię Jahwe na określenia zastępcze: Pan, Władca itp. Cześć Imienia Bożego wymaga, aby i dziś nie wymawiać go bez potrzeby. Drugie przykazanie Dekalogu mówi wyraźnie: „Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremnie”. Papież Klemens XII (+ 1534) pozwolił na osobne oficjum i Mszę świętą o Imieniu Jezus. Papież Innocenty XIII rozciągnął to święto na cały Kościół (1721), a papież św. Pius X wyznaczył je na niedzielę po Nowym Roku lub – gdy tej zabraknie – na 2 stycznia. Najnowsze, trzecie wydanie Mszału Rzymskiego, przypisało je jako wspomnienie dowolne na dzień 3 stycznia. Prawosławie praktykuje Modlitwę Jezusową, polegającą na wielokrotnym powtarzaniu imienia Jezus, znaną od pierwszych wieków chrześcijaństwa.