Opis od wydawcy. Kicia Kocia i Nunuś. Idą święta to kolejna książka w serii o Kici Koci autorstwa Anity Głowińskiej. W książce mały czytelnik znajdzie aż 45 otwieranych okienek, które kryją w sobie niejedną (świąteczną!) tajemnicę. To idealna okazja, żeby zapoznać dzieci z bożonarodzeniowymi tradycjami. Tekst piosenki Karp to skarb! O radości tu nad wodą Karp przeżywa drugą młodość I przytula się do żony Hojnie tak wypatroniony Stąd go wędkarzy nie wyhaczy Tu najlepszych ma słuchaczy Żoliborskie szumią drzewa A karp sobie pięknie śpiewa Krok po kroku, krok po kroczku Najpiękniejsze w całym roczku Idą święta Idą święta Krok po kroku, krok za krokiem Jeszcze lepiej niż Akcję pod tą nazwą od 2007 roku prowadzi radio RMF FM. Idą Święta. Od 2007 Trójka we współpracy z Fundacją Świętego Mikołaja prowadzi akcję pod nazwą Idą Święta. W jej ramach co roku prowadzone są licytację ofiarowanych przez ludzi ze świata kultury przedmiotów oraz wydawane są płyty z serii Idą Święta. Budowa domu krok po kroku – formalności. Dwa etapy budowy domu – pierwszy i ostatni – składają się głównie z dopełniania formalności budowlanych. Część formalności przy budowie domu należy dopełnić jeszcze przed rozpoczęciem właściwych prac nad obiektem. Zacznij od dopełnienia tych głównych, które są kluczowe dla Wizyta Mikołaja, to znak że krok po kroku, krok po kroku, najpiękniejsze w całym roku idą Święta . Najwyższa pora by zaprosić Państwa na tradycyjne Świetlicowe kolędowanie. Świąteczne spotkanie odbędzie się w środę 15 grudnia w świetlicy wiejskiej w Słonem. Początek o godzinie 17.00. Krok po kroczku , najpiękniejsze w calym roczku idą Święta :)))) zapisz nierówność z wartością bezwzględną. Natychmiastowa odpowiedź na Twoje pytanie. To książka, która prowadzi nas przez kontynenty, gdzie mamy okazję podejrzeć co się dzieje w okresie Bożego Narodzenia w różnych krajach. " Idą Święta " podzielona jest na krótkie rozdziały, w sam raz by czytać po jednym, dwa w trakcie Adwentu. Książka nie faworyzuje żadnej z religii, czy któregokolwiek z obyczajów, co Odpowiedz w temacie: Forum GSR: Odpowiedz w temacie: krok po kroku, krok po kroczku najpięknieszje w całym roczku idą Święta :) Skocz do głównej treści strony Tematy spacerów znajdziecie również w kalendarzu rezerwacji. Opisy i szczegółowe informacje o każdej z wycieczek z cyklu Kraków Krok po Kroku z Walkative! dostępne są w wydarzeniach na naszej stronie na Facebooku. Jeśli chcecie być na bieżąco z wycieczkami, które planujemy w ramach naszego cyklu zapraszamy do dołączenia do grupy Najpiękniejszy czas w roku zbliża się dużymi krokami. 🎄 Z nami zdążysz wybrać najpiękniejsze prezenty. 🎅 Specjalnie dla Ciebie wyślemy pięknie zapakowaną biżuterię z darmową dostawą kurierem do 17 grudnia. 🎁 https://strippentow.pl 6NW3Xx. Wizyta Mikołaja, to znak że krok po kroku, krok po kroku, najpiękniejsze w całym roku idą Święta . Najwyższa pora by zaprosić Państwa na tradycyjne Świetlicowe kolędowanie. Świąteczne spotkanie odbędzie się w środę 15 grudnia w świetlicy wiejskiej w Słonem. Początek o godzinie Zapraszamy na koncert gości, występy uczniów, wspólne śpiewanie kolęd i oczywiście przedświąteczny kiermasz. Szkoła zapewnia dojazd i powrót autobusami ZKP . Zachęcamy naszych zdolnych rodziców do przekazania na kiermasz świąteczny swoich wytworów: stroiki, bombeczki, pierniczki… Pozdrawiam. I do zobaczenia 15 grudnia. W imieniu uczniów oraz organizatorów – Aleksandra Woźniak By in Komunikaty on 7 grudnia 2021 Sobota, 22 grudnia – Godowe Święto Szczodre Gody, 1882 – w domu przyjaciela Thomasa Edisona zapłonęły pierwsze elektryczne lampki na choince CLEO – Coraz bliżej Święta | #Dziekuje Godowe Święto, Szczodre Gody O dzisiejszym święcie zwanym Godowe lub Szczodre Gody możecie przeczytać (TUTAJ) Pisałam wtedy, że echem Szczodrych Godów było dekorowanie podłaźniczki – gałęzi jodły, świerku lub sosny którą podwieszano pod sufitem, nad drzwiami lub oknem. Ja dzisiaj nie pokusiłam się na taką oryginalną ozdobę, tylko wzorem dużo późniejszej tradycji, ustroiłam pięknie choinkę. Ponieważ znudziły mi się te wszystkie nowo przybyłe do Polski odmiany świerków i jodeł, kupiłam świerka pospolitego. Jest nieduży (raptem przeszło metr) ale jest wysmukły i delikatny i mam gwarancję, że rósł w doniczce, bo korzonki poprzerastały otwory. Co prawda według tradycji powinnam ubrać choinkę w wigilijny poranek. Tak było w moim rodzinnym domu, gdzie mama z babcią przygotowywały wigilijną kolację, tata na podwórku patroszył karpie, a ja z bratem ubierałam choinkę. Obok bombek na choince wieszało się cukierki, malutkie czerwone jabłuszka, pierniki, malowane na złoto orzechy, własnoręcznie robione ozdoby, łańcuchy i maleńkie świeczuszki (parominutowe jednorazówki) obsadzone w maleńkich blaszanych lichtarzykach na żabkach. Dekorację dopełniały strzępki waty imitujące biały, puszysty śnieg. Pamiętacie? Takie choinki były żyjące i ciekawe, bo zawsze w swych kolczastych gałązkach ukrywały jakiś smakołyk, który poprzez to, że wisiał na świątecznym drzewku, nabierał odświętnego smaku. Bajka się działa… Z brata było czasami więcej szkody niż pożytku, bo wyjadał co lepsze cukierki z Mieszanki Wedlowskiej, która na święta była obowiązkowo. Taki Bajeczny czy Pierrot potrafił zniknąć bez śladu, nawet bez kawałeczka nitki którą był obwiązany. Świąteczne drzewko stało w domu do Trzech Króli, potem trzeba je było rozebrać i wyrzucić. Niejednokrotnie stanowiło smętny widok, gdy spomiędzy ozdób i papierków po cukierkach przezierały nagie gałązki. Dzisiaj, presja wywierana przez media i sklepy zmusza nas do tworzenia świątecznych dekoracji już w na początku grudnia. Większość z nas decyduje się jednak na kupno i dekorację choinki tydzień lub dwa przed Wigilią. Obecnie kościół katolicki pozwala ubrać choinkę na tydzień przed 24 grudnia i jest to zgodne ze współczesną tradycją. Choinki są sztuczne więc mogą być w ciepłych domach jak długo chcemy. Ostatnio trendy choinkowe się zmieniły, i większość to drzewka żywe i nawet rosnące w doniczkach. Choć często bywają oszukane – mają obcięte korzenie przy samym pniu i tak są wetknięte w ziemię doniczki. Wracając do tematu oświetlenia choinek, to właśnie 22 grudnia 1882 roku w Nowym Jorku w domu przyjaciela Thomasa Edisona zapłonęły pierwsze elektryczne lampki na choince Była to pierwsza choinka na świecie oświetlona w ten sposób. Pomysł przyjął się dopiero po kilku latach, ponieważ cena lampek była bardzo wysoka. Lampki bożonarodzeniowe od 1890 roku są produkowane na masową skalę. Początkowo zdobyły popularność jedynie w Stanach Zjednoczonych. W 1895 roku w Białym Domu za prezydentury Grovera Clevelanda pojawiła się choinka oświetlona lampkami elektrycznymi. Dopiero w 1923 roku wprowadzono ceremonię zapalania światełek na choince narodowej USA. W tym roku lampki na Choince Narodowej przed Białym Domem włączył prezydent Donald Trump ostatniej niedzieli listopada. Zgodnie z tradycją lampki włączył w obecności pierwszej damy. W przemówieniu Trump życzył wszystkim Wesołych Świąt. Nie zabrakło wielkiego odliczania. Takie ceremonie zapalenia lampek na choinkach w USA to prawdziwe show. Moment ten możecie obejrzeć (TUTAJ) . Świątecznie jest też na Manhattanie, gdzie 50 tysiącami kolorowych świateł rozbłysła choinka przed nowojorskim Centrum Rockefellera. Choinka na Manhattanie /JASON SZENES /PAP/EPA Lampki na bożonarodzeniowej choince zapalił burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio. 22-metrowy, ważący 12 ton norweski świerk został udekorowany 50 tys. kolorowych lampek, a także gwiazdą utworzoną z 3 mln kryształów Swarovskiego i 70 „kolców”. Gwiazda umieszczona na szczycie drzewa ma średnicę ok. 3 metrów i waży ponad 400 kg. Podświetlają ją diody LED. Projektantem gwiazdy jest urodzony w Łodzi i mieszkający w USA architekt Daniel Libeskind, znany z prac nad zagospodarowaniem kompleksu World Trade Gwiazda Swarovskiego na choinkę w Rockefeller Center jest inspirowana pięknem światła gwiazd, czymś, co promieniuje na świat znaczeniem i tajemnicą – mówił Libeskind. Architekt korzystał też z badań Leonarda da Vinci nad formami geometrycznymi. Jak pisał „New York Times”, projektując gwiazdę, Libeskind posługiwał się skomplikowaną technologią, a w części prac użyto specjalnej techniki utrwalania termicznego oraz kleju, pozwalającego przymocować kryształy do szkła. Choinka została podarowana przez Shirley Figueroa i Lissette Gutierrez z Wallkill w stanie Nowy Jork. Drzewo zostało przetransportowane na Manhattan trasą liczącą ponad 110 kilometrów. Ofiarodawczynie wyraziły nadzieję, że choinka przyniesie „jedność i szczęście” tym, którzy przyjdą je zobaczyć. Rockefeller Center powiadomiło, że światła na choince będą paliły się do 6 stycznia w godzinach W Boże Narodzenie pozostanie oświetlona przez całą dobę, 7 stycznia – od godz. do godz. 21. Wszystkich zainteresowanych – zapraszam! Wszak w dzisiejszych czasach świat stoi dla nas otworem. Teoretycznie. 😉 *** A teraz zapraszam do wysłuchania następnej interpretacji kolędą pod nazwą Carol of the Bells. [Official Video] Carol of the Bells – Pentatonix *** Aby wprowadzić nas jeszcze bardziej w świąteczny nastrój, wszystkim, którzy znajdą w tym zalatanym czasie wolną chwilkę, proponuję obejrzenie filmowej adaptacji powieści Karola Dickensa pod tym samym tytułem: Opowieść wigilijna. Jest to film telewizyjny wyprodukowany w 1999 roku przez Patricka Stewarta, grającego równocześnie główną rolę męską Ebenezera Scrooge’a, a wyreżyserowany przez Davida Hugh Jonesa. OPOWIEŚĆ WIGILIJNA- cały film/ lektor PL Źródło: Zaśnieżyło nas. Cudnie jest!!! I będę maniakalnie trwać przy swoim – zima jest wyjątkową porą roku….byleby była zimą – mroźną, słoneczną i koniecznie ze śniegiem :) A z mniej optymistycznych wiadomości – poległam chorobowo. Remont nadszarpnął moją odporność, a że jeszcze w weekend trzasnęliśmy cała rodzinką ot bagatela 800 km…nie trzeba było długo czekać na skutki – ja chora, Leo chory. Tylko Paweł jak na prawdziwego MACHO przystało:) – trzyma się dzielnie. Snuję się zatem po domu posuwistym krokiem, nie potrafię zebrać myśli, gorączka szaleje, gardło atakuje bez litości….a Leo ma katar wszechczasów i wyrzynające sie górne trzonowce…..Fajnie??? Taki oto przedświąteczy klimat zagościł w chałupie. No ale cóż….no dajemy radę, w końcu nawet i ta choroba pójdzie od nas sobie gdzie indziej – przeczekam ją więc….A narazie w przypływach jakiejkolwiek świadomości dziergam – świątecznie jeszcze. Powoluśku przystrajamy z Leosiem dom, wieszamy pierniczki, tłuczemy bombki – takie tam świąteczne rozrywki :) Sprzątanie zostawiamy tacie:) Kuchnię, jak co roku, ustroiliśmy w białe koroneczki:) i szydełkowe cudka. I jak co roku, odwiedził nas MR. BAŁWAN, którego dostaliśmy kilka lat temu od mojej mamy. Nie marzylismy nawet jeszcze wtedy, że będziemy mieli własny dom….Bałwan kupiony w kaszubskiej galerii rękodzieła – dziś zdobi nasz dom – na Kaszubach, a jakże:), i zawsze kiedy stawiam go świąteczną porą na kuchennym parapecie – czuję to samo wzruszenie….Mamuś, fajny ten prezent:) Pachnie nam w domu od kilku dni pomarańczami, cynamonem, i anyżkiem. Suszą się bowiem ostatnie pomarańczowe plastry na choinkę i szyszki świerkowe. Anyżek porozkładałam do salaterek – bo bardzo lubię jego zapach, a szyszki …te są już po prostu wszędzie:) Choroba to nie jedyne fatum ostatnich dni – padł nam net. Tak „muli,” że ledwo ściągam pocztę, co dopiero mówić o oglądaniu stron…Na maile nie odpisuję – licząc, że zostanę posta będę pisała chyba wieczność:):)…Skoro tyle czasu czekam na otwarcie jakiejkolwiek strony z Waszymi blogami, to czemu nie wykorzystać tego czasu na orzeszkowe co nieco, i herbatkę z miodem i imbirem??? Wykorzystuję. Nienormalnie nadal zakochana jestem w drucie:) Moja miłość znalazła swój wyraz w wykonaniu dużego wiszącego świecznika nad stół. Świecznik jest w tej samej stylistyce co łeżew nordycka:) – skandynawsko prosty, druciany jak to tylko możliwe ( 100% druta w drucie:) – i …..no jest naprawdę sliczny:) Nie potrafiłam fotkami przekazać jego uroku, więc musicie mi uwierzyć na słowo. Po pracach nad świecznikiem pozostały mi 4 rany kłute, i jedno potężne przecięcie – ale warto było. Myślę, że godnie otuli nas światełkami w Wigilię. Jak narazie ubrałam go w gałązki świerkowe, ale na Wigilijny wieczór odświętnie udekorujemy kawalera jemiołą. Udało nam sie już przystroić schody, kominek, okna…została tylko PANNA ZIELONA….ale to potem, na samym końcu. A narazie świąteczne migaweczki: Pisałam ostatnio o szczęściu…. o jego ulotności, ale także o tym, że nie potrafimy często dostrzec szczęścia wokół siebie. A jest przeciez wokół nas codziennie… Opiszę Wam taki obrazek: niedziela wieczór, wysiadamy z Pawłem i Leo z samochodu przed naszym domem. Wrócilismy z długiej weekendowej podróży….Ciemno, cisza….mróz…..śnieg skrzypi pod butami. Wirują jak oszalałe płatki śniegu. A nasz dom ŚWIECI cały magicznym światłem – okna błyszczą mnóstwem przepieknych światełek…W jednym z nich widać ganiającą się z dzieciaczkami roześmianą rodzinkę naszych przyjaciół…..Szczęście…wracać z długiej podróży do domu świetlistego, w asyście muzyki śniegu i z czekającymi na nas serdecznymi ludźmi….po prostu szczęście. *** Święta dla mojej rodziny – a myslę, że dla wielu z Was także, to czas tęsknoty….za najbliższymi, którzy są już po drugiej stronie. Magia choinki, kolędy, czas z rodziną – ….w takich chwilach ból po stracie najbliższych jest o wiele bardziej odczuwalny, namacalny wręcz….Dla mnie, dla nas…każde święta to czas jednoczesnej radości i cierpienia. Znalazłam ostatnio piękną kolędę, przekazuję ją wszystkim Wam, którzy tak jak my, za kimś bardzo tęsknią…. Kolęda dla nieobecnych A nadzieja znów wstąpi w nas Nieobecnych pojawią się cienie Uwierzymy kolejny raz W jeszcze jedno Boże Narodzenie I choć przygasł świąteczny gwar Bo zabrakło znów czyjegoś głosu Przyjdź tu do nas i z nami trwaj Wbrew tak zwanej ironii losu Daj nam wiarę, że to ma sens Że nie trzeba żałować przyjaciół Że gdziekolwiek są dobrze im jest Bo są z nami choć w innej postaci I przekonaj, że tak ma być Że po glosach tych wciąż drży powietrze Że odeszli po to by żyć I tym razem będą żyć wiecznie Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole „Krok po kroczku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku IDĄ ŚWIĘTA, IDĄ ŚWIĘTA”…nucę kolejny raz z trójkowcami:)….A Leoś przymierza swoją reniferowa koronę….i robi smieszne minki:) Pan Reniferek się nam szykuje wzorcowy po prostu:) Kończąc tego posta…..zaryczałabym po reniferowemu….ale obawiam sie, że byłaby to fonetyczna pomyłka:):):):):) Pozdrowienia więc przedświąteczne po prostu ślemy…zakatarzone, ale nadal serdeczne:)