Już teraz skontaktuj się z naszym biurem i rozpocznijmy współpracę. Przekaż nam wszelkie niezbędne informację i już możemy rozpocząć Twój projekt. Projektowanie i aranżacja wnętrz w Warszawie. Pogotowie Wnętrzarskie to zespół profesjonalistów, którzy tworzą bardzo dobre aranżacje pokoi, biur, mieszkań i domów, dopasowane
Buduje nastrój, dba o bezpieczeństwo, akcentuje detale, nastraja do pracy. Wnętrza bez odpowiednio dobranego światła są pozbawione blasku. Udowadniają to projekty konkursowe, które jasno wskazują na istotną rolę światła w projektowaniu wnętrz. Poznaj laureatów konkursu Light up! With AQForm! 1.0. 2.0.
Robert Kupisz to ceniony polski projektant mody. Prywatnie to bardzo wrażliwy mężczyzna, który dba o swoją kondycję fizyczną. Udaliśmy się do Trójmiasta z kamerą Dzień Dobry TVN, żeby sprawdzić, jak wygląda jego oaza spokoju. - Bardzo lubię zbliżać się do natury - zdradził kreator mody. Ubiera pasjonatów mody od 3 dekad.
garnitury. bluzki i koszule. spodnie i spódnice. zobacz też inne produkty dostępne w naszym sklepie. Ekskluzywne sukienki damskie Unikalne wizytowe sukienki - wyróżnij się z tłumu, wyjątkowe projekty Zobacz naszą ofertę na - zien.pl ⭐ Czekamy na Ciebie!
Projektant wnętrz tkwi w swoistej karuzeli, gdzie style zmieniają się co rok, dwa lata, odmierzane kolejnymi targami w Mediolanie, Bolonii czy w Warszawie. Najlepsi architekci wnętrz wiedzą, że nie muszą zaskakiwać niczym kreatorzy mody co rok nowymi kolekcjami ponieważ stare się ‘opatrzyły’.
Maciej Zień udowodnił, że polska moda nie śpi. Nie zrażając się trwającą pandemią, zaprezentował swoją najnowszą kolekcję w nowatorki sposób, bo bez udziału publiczności, a online. Co projektant zaproponował na sezon jesień/zima 2021/2022?
projektant mody i wnętrz. www.zien.pl. W projektowaniu wnętrz kieruję się klasyką, która jest ponadczasowa. Stonowane barwy i elementy natury, rośliny dają poczucie harmonii. Bardzo ważne są też dodatki, które nadają charakter wnętrzu oraz odzwierciedlają osobowość domowników. Dla mnie bardzo ważna jest obecności sztuki.
projektant mody i wnętrz. Miejsce zamieszkania. Warszawa. Narodowość. polska. Multimedia w Wikimedia Commons. Cytaty w Wikicytatach. Strona internetowa. Maciej Zień (ur. 24 kwietnia 1979 w Lublinie) – polski projektant mody i wnętrz.
W swoich projektach łączy modę i design. Stworzone przez niego kolekcje są synonimem elegancji. Maciej Zień to jeden z najbardziej znanych i cenionych projektantów mody i wnętrz w Polsce. Nam opowiedział o swojej pracy, inspiracjach oraz najnowszej kolekcji „Mojo”.
Architekt Maciej Olczak - projekty budynkow. Projekt parterowej tradycyjnej rezydencji wykończonej czerwoną cegłą, kamieniem i drewnem z dużymi oknami, zadaszonym tarasem. Zrealizowany projekt białej klasycznej willi pod Warszawą - zdjęcia z budowy i wizualizacje. Projekt tradycyjnego mazurskiego domu nad samym jeziorem z dużymi oknami
Bc1H. Najnowsze propozycje Macieja Zienia, które powstały we współpracy z zespołem TU_Kolektyw – architektami, projektantami i technologami Grupy Tubądzin, są zapowiedzią podróży przez cztery wyjątkowe modowe style. Międzynarodowa premiera nowości odbyła się na tegorocznych targach Cersaie w Bolonii. Kolekcje Boho, Sophisticated, Timeless i Funky koncentrują się wokół najważniejszych trendów ze świata mody i wnętrz. Za odważnym wzornictwem, charakterystycznym dla stylu Macieja Zienia, kryje się zaproszenie do doświadczania wrażeń i odczuć, które towarzyszyły projektantowi w procesie tworzenia. To propozycje niezwykle różnorodne i dekoracyjne, wypełnione połączeniami naturalnych materiałów z ciekawymi wzorami, geometryczną formą i zaskakującymi strukturami, w otoczeniu bogatej palety barw – stonowanych, klasycznych beży, bieli, brązów, ekskluzywnego złota i mocnych akcentów kolorystycznych. – Projektując kolekcje płytek dla Ceramiki Tubądzin, zawsze starałem się, by nawiązywały one do mody. Tak też stało się tym razem. Moja ceramika romansuje z obecnie dominującymi stylami modowymi. Charakterystyczne dla nich elementy trafiają prosto z wybiegów do wnętrz. W nowych kolekcjach znajdziemy odniesienia do delikatności szlachetnych tkanin, wyrazistości ponadczasowych materiałów czy kultowych wzorów, które zinterpretowałem w oparciu o własne wyobrażenie każdego ze stylu – mówi Maciej Zień, projektant mody i wnętrz, autor kolekcji płytek ceramicznych zaprojektowanych specjalnie dla Grupy Tubądzin. – Boho, które charakteryzuje się naturalnością i etnicznymi wzorami, daje wrażenie lekkości i wolności. Wytworna kolekcja Sophisticated z motywem art déco otula wyjątkowością i pozwala poczuć się niepowtarzalnie. Funky, w której odnajdziemy grę formą i kolorem, przyniesie wspomnienie radosnej, niezobowiązującej zabawy, natomiast ponadczasowa elegancja Timeless wprowadzi komfort i harmonię – dodaje Maciej Zień. Współpraca Ceramiki Tubądzin z Maciejem Zieniem trwa od 2009 roku. Na przestrzeni kilkunastu lat projektant wypracował swój unikalny styl rozumienia wnętrza, w którym inspiracja modą i światowymi trendami łączy się z niewymuszoną elegancją, ponadczasową klasyką i bogactwem zjawiskowych dekoracji. Kolekcje płytek ceramicznych autorstwa Macieja Zienia to artystyczna kreacja oparta na szlachetnych materiałach, wypełniona blaskiem, odważnymi wzorami i dbałością o detal, które razem tworzą nowoczesną interpretację glamour. – Zapraszając 12 lat temu do współpracy jednego z najlepszych polskich projektantów mody mieliśmy świadomość, że wkraczamy w nieznany dotąd w naszej branży obszar, który zmieni sposób myślenia o wnętrzu i otaczającej nas przestrzeni. Odchodząc od tradycyjnego wzornictwa i postrzegania płytki ceramicznej głównie przez pryzmat funkcjonalności, na rzecz designu, za którym stoi jakość, technologia i doświadczenie specjalistów Grupy Tubądzin, wypracowaliśmy nowy model tworzenia kolekcji i prezentowania ceramiki. Propozycje Macieja Zienia od samego początku cieszą się ogromnym zainteresowaniem klientów indywidualnych i inwestorów, zarówno w kraju, jak i za granicą, dlatego cieszymy się, że na tegorocznych targach Cersaie w Bolonii będziemy mogli pokazać cztery najnowsze kolekcje projektanta – mówi Andrzej Ramel, dyrektor sprzedaży krajowej i marketingu, członek zarządu Grupy Tubądzin. Style zastąpią stolice Nowe kolekcje wyznaczają narrację dla całej marki Tubądzin kreacja Maciej Zień. Tym samym najpopularniejsze produkty z linii inspirowanych światowymi stolicami zostaną teraz przypisane do modowych stylów. Taki podział kolekcji ma jak najbardziej ułatwić odnajdywanie produktów idealnie dopasowanych do osobowości i preferencji klientów marki. Światowa premiera nowej odsłony Tubądzin kreacja Maciej Zień odbyła się na Międzynarodowych Targach Płytek Ceramicznych i Wyposażenia Łazienek – Cersaie 2021 pod koniec września. Grupa Tubądzin zaprezentowała tam także 34 nowe wzory płytek wielkoformatowych marki MONOLITH oraz 17 nowych kolekcji łazienkowych w popularnych formatach 30 x 60cm, 30 x 75cm i 33 x 90cm. Fot. i oprac. na podst.: mat. prasowe Tubądzin
Zień to jedno z najbardziej liczących się nazwisk w polskim świecie mody. Udało mu się stworzyć markę, która pomimo dynamicznego rozwoju rynku, niezmiennie kojarzy się z luksusem, elegancją i perfekcyjnym wykonaniem. Talent i wszechstronność pozwalają projektantowi realizować się na wielu płaszczyznach. Od 2002 roku Maciej Zień projektuje kostiumy teatralne. W 2010 roku stworzył markę Zień Home, na potrzeby której projektuje skrojone na miarę wnętrza. Do grona jego klientek należą Justyna Steczkowska, Aneta Kręglicka, Małgorzata Kożuchowska i Grażyna Torbicka. Monika Sołoduszkiewicz: Zień to artysta czy biznesmen?Maciej Zień: się zmieniło pana spojrzenie na modę na przestrzeni ostatnich lat?Na pewno z każdym rokiem dojrzewam i wiele rzeczy ma wpływ na to, jak postrzegam modę. Doświadczenie wynikające nie tylko z projektowania mody, ale też wnętrz, nie pozostaje bez wpływu na moją twórczość. Myślę, że teraz większą wagę przywiązuję do czystości wypowiedzi. Kładę nacisk na bardziej artystyczne podejście do tego, co robię. Mam wątpliwości, czy takie podejście ma pozytywny wpływ na finanse, ale na moją głowę na pewno tak (śmiech).Aktualne trendy czy ponadczasowa klasyka, czym dla pana jest moda?Największą satysfakcję sprawiają mi kolekcje, które uda mi się zaprojektować tak, by połączyć te dwie rzeczy. Jest to trudne, ale możliwe i zdecydowanie dostarcza wiele radości. Staram się, żeby moje projekty były ponadczasowe, ale odzwierciedlały też charakter czasu, w którym powstają. Najbardziej lubię te rzeczy, które będą modne za 5 - 10 lat. Myślę, że to powinna być cecha charakterystyczna tzw. "wyższej mody". Kupując od projektantów pamiętajmy, że powinni być to ludzie mocniej związani ze sztuką, a mniej z Zień projektuje modę, która się sprzeda, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientek, czy tworzy w zgodzie ze sobą?Doszedłem do takiego momentu w swojej twórczości, że postanowiłem wszystko to pogodzić. Kolekcje, które będę prezentował na pokazach mody mają być ścisłym odzwierciedleniem wszystkich emocji, które drzemią w mojej głowie. Równolegle będzie też powstawała druga kolekcja nazwana Zień a Porter, która będzie o wiele tańsza a tym samym skierowana do większej grupy osób, ale pozostająca w tych samych ramach estetycznych. Będzie bardziej przystępna i uniwersalna, a przez to łatwiejsza do sprzedaży. Linia mająca służyć moim klientkom na co dzień pozostanie jednak inspirowana wybiegowymi sylwetkami. Pana największy sukces?Zdecydowanie mogę określić siebie mianem szczęściarza, bo moja największa pasja jest jednocześnie moją pracą. Czy na polskim rynku jest jeszcze miejsce dla nowych projektantów?Jak najbardziej! Uważam, że dopiero teraz tak naprawdę mają szansę, żeby zaistnieć. Świadomość Polaków znacznie wzrasta, zarówno jeśli chodzi o modę, ale też wzornictwo i aranżację wnętrz. Mam wrażenie, że szerzej o zawodzie projektanta mówi się dopiero od niedawna. Pomimo że żyjemy w olbrzymim kraju z wielkim potencjałem - dopiero zaczynamy. Wystarczy spojrzeć na inne kraje, gdzie są całe rzesze projektantów, a u nas ciągle jest to mała grupa. Nadchodzą zmiany, widać to wyraźnie po tym, co się dzieje na polskim rynku. Obserwujemy bardzo duże zainteresowanie zagadnieniami związanymi z projektowaniem mody i wnętrz. Polacy ubierają się świadomie? Potrafimy wybierać spośród niezliczonych sezonowych propozycji?Rozglądając się dookoła dzisiejszego wieczoru muszę odpowiedzieć, że tak. Ocenianie innych osób to pewien przywilej, z którego niechętnie korzystam. Są tu dziś w większości ludzie związani ze sztuką i z założenia będą oni bardziej uwrażliwieni na piękno. Mają większą świadomość tego, jak się ubierają, przywiązują wagę do strony estetycznej. Pana ulubione miejsce w Trójmieście?Muszę przyznać, że od dziś to Zatoka Sztuki. To naprawdę piękne miejsce, położone lekko na uboczu z wyjściem na plażę i urzekającym widokiem. Pewnie nie będę oryginalny, jeśli powiem, że wysoko na mojej liście znajduje się też plaża (śmiech).Pokaz w kościele św. Augustyna wywołał wiele kontrowersji. Zamierzona prowokacja czy nowe spojrzenie na sztukę?Chciałem, żeby moda zaczęła być bardziej odbierana jako sztuka. Chciałem zwrócić uwagę mediów na to, że moda wychodzi z rąk artysty, a artysta ma prawo do wolności wypowiedzi. I właśnie tę wolność starałem się zaakcentować. Zależało mi na tym, by trochę odczarować przestrzeń sakralną. Podejść do niej bardziej wielowymiarowo. Przez cały czas szukam nowych środków wyrazu. Udało nam się zorganizować pokaz w przepięknej zabytkowej przestrzeni, ale oczywiście liczyłem się z tym, że może to wywołać poruszenie. Sądzę jednak, że grupa osób, do której chciałem dotrzeć, przyjęła moją koncepcję bardzo dobrze. Kolekcja "JESTEM" obfituje w geometryczne kroje, znajdziemy w niej dużo bieli, czerni i srebrnego połysku. Jest bardzo nowoczesna, co było dla pana inspiracją?Myślę, że najtrafniej moją inspirację odczytała Grażyna Szapołowska, która powiedziała, że był to pokaz futurystycznych anielic. Dzięki niej, zostałem też poproszony o wykonanie kostiumów do filmu o aniołach. Cieszę się, że podczas prezentacji kolekcji udało nam się wykreować naprawdę wspaniałą atmosferę. Pokaz mody zamienił się w spektakl, a co najważniejsze, udało mi się przekazać wszystkie emocje, które towarzyszyły mi przy projektowaniu tej kolekcji. Czy może nam pan zdradzić kilka słów o kolekcji jesień-zima 2014/2015?Powiem tylko tyle, że to jedna z moich najbardziej skomplikowanych kolekcji i po raz pierwszy w życiu przeniosłem pokaz o 3 będzie Maciej Zień za 10 lat?Mam nadzieję, że zadowolony i szczęśliwy, tak jak dzisiaj. Chciałbym zachować wolność i pozostać w zgodzie ze sobą. Mam nadzieję, że nigdy nie porzucę hasła, które towarzyszy mi od samego początku kariery, czyli Zień blisko gwiazdę najbardziej lubi pan ubierać?Anetę Kręglicką.
Maciej Zień czołowy polski projektant mody, swoją pierwszą autorską kolekcję przedstawił w wieku 17 lat na pokazie "Prowokacje". Dziś ubiera znane Polki, a także gwiazdy na całym świecie. W 2010 zadebiutował jako projektant wnętrz i stworzył markę Zień Home. Jest autorem kostiumów do spektakli teatralnych, "Chicago" (2002), "Łóżko pełne cudzoziemców" (2003), "Węże" (2005), "One" (2006), "Stepping out" (2006), 'Krawiec" (2006). W 2009 roku dla Opery Narodowej stworzył kostiumy do sztuk baletowych "Kurt Weill" i "Tristan". Marka Zień Home funkcjonuje na rynku od trzech lat. Jak to się zaczęło? Maciej Zień: Pierwszym krokiem była współpraca z marką Tubądzin. Później jedna z moich klientek zobaczyła urządzone przeze mnie moje mieszkanie i chciała, żebym zaprojektował i dla niej. Stwierdziłem: dlaczego nie? Zawsze lubiłem doradzać, zawsze to we mnie drzemało. Mój ojciec, inżynier, projektował nasz dom, jego deska kreślarska była stale rozstawiona w salonie… Więc ten temat nie był mi obcy. To dla mnie ciekawa, poszerzająca horyzonty, odskocznia od mody. Potem spotkałem Mariusza Gawina, mojego obecnego wspólnika, który zajmował się produkcją mebli, i tak, od słowa do słowa, połączyliśmy jego możliwości z moimi umiejętnościami. Wysublimowany, elegancki styl high fashion, w jakim projektujesz ubrania, pojawia się też we wnętrzach. To moja estetyka, jaką chcę się otaczać, język jakim mówię. A to, czy ludzie chcą się u mnie ubierać czy urządzać ze mną wnętrza mieszkań, to ich wybór. Artysta jest lubiany i wiarygodny, gdy jest szczery. Ja mam swój spójny styl, niezależnie od tego czy szyję, czy urządzam mieszkanie. Wnętrze showroomu Zień Home. Krzesło z linii Diament to projekt Tomka Rygalika. Fot. Robert Baka Nawiązuję do elementów historycznych, szczególnie francuskich... Kolorystyka oscyluje wokół barw ziemi, dokładam do nich mocne akcenty: czerwień, bleu royal czy kolor cytrynowy. W takich odcieniach projektuję zarówno suknie, jak i meble oraz dodatki do wnętrz. Mój ulubiony chabrowy pojawia się na kreacjach, ale i na pufach. Zień Home - wspólnie z Mobius Architekci - wygrało przetarg na projekt apartamentów Angel Wawel w Krakowie. Wykonamy apartament pokazowy i zobaczymy, czy oglądając go, klienci będą chcieli, abym urządzał im mieszkania, czy też pozostanie on jedynie wizytówką tej inwestycji. Obecnie czekam na zatwierdzenie projektu, w którym starałem się zachować krakowskiego ducha tego miejsca, z najbardziej unikatowym widokiem na Wawel. W Paryżu najdroższe są mieszkania z widokiem na Wieżę Eiffla. Te krakowskie również mogą do tych najbardziej ekskluzywnych aspirować. Czyli klienci Angel Wawel będą mogli zamówić dokładnie taką aranżację mieszkania, jaką zaproponujesz w pokazowym apartamencie? Nie używam kalek, do każdego projektu wnętrza podchodzę indywidualnie. Oczywiście jest wspólny mianownik, czyli akcesoria marki Zień Home bądź meble z kolekcji Diamant zaprojektowanej dla mnie przez Tomka Rygalika. Gdy mam wybrać na przykład mozaikę mojego projektu lub innej marki, wybieram moją, gdyż jestem z niej dumny i wiem, że oferuję najlepszą jakość. Zatem do każdej aranżacji wnętrz wybierasz ze swojej kolekcji albo specjalnie na te potrzeby projektujesz? Zasadniczo tak. Meble, które wybieram od innych producentów, to ikony, naprawdę z górnej półki. W takich sytuacjach namawiam klientów, aby trochę przeczekali, odpoczęli po remoncie, który zawsze jest olbrzymim wysiłkiem finansowym i doradzam:"Wstawcie stare krzesła, zaczekajcie na te idealne". Wnętrza, w których ludzie godzą się na półśrodki, wychodzą słabo. Współpraca z klientami nie zawsze jest najłatwiejsza… Trudność polega na tym, że w projekcie wnętrza należy uwzględnić meble i przedmioty, które klient już posiada, do których jest przywiązany. Choć zdarza się, że musi pozbyć się wielu rzeczy, gdyż inaczej nie osiągnęlibyśmy założonego rezultatu. Jako projektant mam świadomość, co do siebie pasuje. Nie są to łatwe rozmowy, często trzeba użyć siły przekonywania, by wytłumaczyć, że coś nie jest już modne czy też będzie psuło efekt. Cieszę się natomiast, kiedy pracuję z klientami mającymi świetne dzieła sztuki. Jestem szczęśliwy, że ten końcowy etap aranżacji mam już za sobą. Co w sytuacji, gdy w trakcie pracy okazuje się, że wyobrażenie klienta o projekcie wnętrza rozmija się z Twoim? Ten etap przechodziłem już przy projektowaniu ubrań, więc nikt nie jest w stanie narzucić mi swojej wizji. Jestem bezkompromisowy. Ostatnio jeden z projektów wnętrza w zaawansowanej fazie zawisł na włosku. Klientka za dużo chciała pozmieniać, więc stanowczo powiedziałem, że projekt w takiej wersji nie jest moim projektem. Chciałem oddać zaliczkę, by później nie sygnowano tego mieszkania moim nazwiskiem. Zień to marka, o którą dbam - metka, którą wszywam nie tylko do ubrań, ale także do mieszkań. Projekt kuchni Macieja Zienia w showroomie Zień Home. Fot. Robert Baka W zespole Zień Home jest kilku projektantów. Pracujesz z nimi nad każdą koncepcją? Masz na to czas? Wypracowałem system, dzięki któremu każdy projekt wnętrza jest mój autorski. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że praca dla mnie to niewdzięczne zajęcie. Wymagam stuprocentowego zaangażowania w to, co się robi, a jednocześnie trafnego odczytywania moich zamysłów i planów. Jestem mocną osobowością, więc nie pozostawiam wielu szans na indywidualne wykazanie się… Ale jeśli zespół przedstawia własny błyskotliwy pomysł, oczywiście wchodzi on do realizacji. Często opowiadając o wnętrzach, odwołujesz się do dziedziny fashion. Gdzie jest ich wspólna płaszczyzna? Przede wszystkim kolorystyka. Ostatnio na targach Première Vision w Paryżu kupowałem tkaniny na przyszłą wiosnę, rozmawiałem o trendach jesień-zima 2014/2015. Czyli znam trendy, które będą obowiązywały w modzie za półtora roku. Dekoracje wnętrz, głównie dodatki takie jak poduszki czy zasłony, są o sezon do tyłu za modą, ale za nią podążają. Mam świadomość, że mogę je wprowadzić szybciej, wyprzedzić o krok. Nie oszukujmy się, to kobiety urządzają mieszkania. Najpierw noszą sukienkę lub torebkę w kolorze fuksji, a następnie podświadomie kupują poduszki w tym odcieniu. Te, które nie lubią tego koloru, wybiorą miętowe, bo czy tego chcemy, czy nie - takie będą trendy. I spośród wielu szarych kanap klientka wybiera podświadomie kanapę u mnie, gdyż na niej leżą poduszki w kolorach królujących w modzie. Skoro wnętrza mają podążać za zmieniającymi się trendami, to co z ich ponadczasowością? Nie da się wymieniać aranżacji tak, jak garderoby. Baza w odcieniach ziemi zostaje. Bawimy się tylko dodatkami, które łatwo zmieniać. Marzysz o butiku w Paryżu. Znajdzie się w nim przestrzeń na działalność Zień Home? To miejsce marzy mi się bardziej jako elegancki apartament aniżeli typowy butik. Pełne kolekcje, na przykład sukien ślubnych, znajdowałyby się w miejscach, w których z natury w domach przeznacza się na ubrania więcej przestrzeni, czyli w garderobie. W pozostałych pomieszczeniach, jak salon, pojawiłby się jeden, maksymalnie dwa sztendery z wieszakami. Całość byłaby oczywiście urządzona meblami i dodatkami z metką Zień Home. Oczami wyobraźni widzisz swój paryski salon, więc to chyba tylko kwestia czasu. Podobnie było z miejscem, w którym dziś rozmawiamy, czyli showroomem w pięknej kamienicy przy ul. Mokotowskiej w Warszawie. Kiedyś o nim marzyłeś, nawet rozrysowałeś… Tak było! Miejmy nadzieję, że rzeczywiście, także i w przypadku Paryża realizacja planów jest jedynie kwestią czasu.